• Wpisów:21
  • Średnio co: 101 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 18:42
  • Licznik odwiedzin:1 869 / 2231 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
hej. Wiecie.. postanowiłam że założe bloga na blog.pl tu do niego link: http://direcitonerka69xoxo.blogujaca.pl/
Oczywiście ten blog zastanie, nie będę go usuwać będę tu nawet czasem wpadać i może jakieś wpisy się trafią ^^ ** To Pa tyle mam do napisania
PS: Jutro mam egzamin 6-klasisty, trzymajcie kciuki... Pa *
 

 
Wiecie, chce was bardzo przeprosić, bo...
Założyłam bloga na blog.pl. Tam mi się lepiej pisze... ale oczywiście tu też jest fajnie, ale wole tu.. Oczywiście blog zostaje i pod żadnym pozorem nie zawieszam go. będę tu wpadać i czytać wasze wpisy i ja też coś napisze np: Jak mi minął dzień hehehe To Dozobaczenia. A bym zapomniała to mój nowy blog : http://direcitonerka69xoxo.blogujaca.pl/ Zapraszam do niego. Jeszcze nie ma imaginów ale zaraz wstawiam, ale nie macie po co czytać, bo wstawie narazie te które są tutaj, czyli o Louisie i Harrym. Więc pa ** Będę wpadać!! Trzymajcie się **
 

 
Wiecie, chce was bardzo przeprosić, bo...
Założyłam bloga na blog.pl. Tam mi się lepiej pisze... ale oczywiście tu też jest fajnie, ale wole tu.. Oczywiście blog zostaje i pod żadnym pozorem nie zawieszam go. będę tu wpadać i czytać wasze wpisy i ja też coś napisze np: Jak mi minął dzień hehehe To Dozobaczenia. A bym zapomniała to mój nowy blog : http://direcitonerka69xoxo.blogujaca.pl/ Zapraszam do niego. Jeszcze nie ma imaginów ale zaraz wstawiam, ale nie macie po co czytać, bo wstawie narazie te które są tutaj, czyli o Louisie i Harrym. Więc pa ** Będę wpadać!! Trzymajcie się **
 

 
1 część tego imagina jest poniżej!!!
...I nagle zobaczyłaś ciemność... a później Harrego stojącego i potrząsając tobą, żebyś się obudziła.
Po chwili gwałtownie wstałaś i przytuliłaś go jak najmocniej:
-Boże! Kochanie ty żyjesz!! -Zaczełaś go całować przytulać, a Harry zaniemówił... gdy przestałaś Loczek patrzył się na ciebie
jak na wariatke:
-[T.i] Ty się dobrze czujesz? o.O
-Tak bardzo dobrze. Tylko śniło mi się że była z tobą w parku i jakaś dziewczyna Cię zastrzeliła i ja dzwoniłam po karetke,
żegnałeś się ze mną... - zaczełaś płakać.
-Skarbie! To tylko głupi sen! Nie płacz, prosze. Jestem tu z tobą. - Mówił Harry, przytulając Cię.
-Kocham cię. -powidziaś i pocałowałaś go.
-Ja ciebie też. - pocałował Cię. - Chodźmy do kuchni Liam przygotował jajecznice.
-Cooo? - powiedziałaś przestraszona przypominając sobie sen.
-No jajecznice, o co chodzi?
- W tym śnie Liam też robił jajecznice na śniadanie.
-Oj głuptasie! Nie bój się. - i znów cię pocałował tym razem bardzo namiętnie.
-Dobrze tylko obiecaj mi że nie pójdziemy do parku..;/.
-hahaha dobrze. Kocham Cię, głupstasku.
-;D Ja ciebie też. - I wreszcie poszliście do kuchni.
-No co tak długo. - Powiedział Liam. -Jajecznica stygnie.
-Pewnie się ruchali. - Powiedział Tommo.
-Zamknij się Tomlinson! - Harry walnął go poduszką.
Wszyscy popatrzyli na ciebie a Ty wyglądałaś jak żywy trup.
-[T.i] Wszystko w porządku? - Zapytał Niall.
-Dziś śniło mi się że Harrego zastrzeliła jakaś psychiczna dziewczyna i teraz dzieje się wszystko podobnie jak w tym śnie... - Powiedziałaś
jeszcze bardziej przestraszona.
-Nie bój się! Jesteśmy tu z tobą.! - Powiedział Liam i wszyscy przytulili się do Ciebie.
-Dziękuje że moge na was liczyć.
-Nie ma sprawy przecież jesteś naszą przyjaciłką. - Powiedział Zayn.
-Może ja lepiej zrobie kanapki... - Wtrącił Liam.
Wszyscy zaczeli się śmiać. Zjedliście śniadanie i nic nikomu się nie stało. To był tylko głupi sen...
I jak? Komtentować!
 

 
No i jest imagin! Dedykuje go Kindze W., Sylwii T. i Patrycji K. Pozdro* Tadaaaa:

cz.2 Imagina z Harrym.

Wstałaś z łóżka, koło Ciebie leżał Loczek, usłyszał że wstałaś i przecierając oczy zapytał:
-Hej, Kochanie nie śpisz już?
-Nie, wstałam.
-[T.i]...
-Tak?
-Kocham Cię
-Ja ciebie też!
I wyszłaś z pokoju i zeszłaś na dół do kuchni, reszta już nie spała tylko się wydurniała, tylko
Liam stał za blatem w śmiesznym fartuchu i przygotowywał jajecznice.
-Mmm, jak pachnie- powiedziałaś.
-Dzięki siadaj przy stole, zaraz podaje.
-Dobrze, szefie.
-A gdzie nasz książe w złocistych lokach.- Wtrącił Tommo.
-Tu jestem, Tomlinson. - Powiedział Harry z worami pod oczami (hehe zrymowało się) i
uderząc go poduszką leżacą na podłodze... z resztą czego tam nie było... wszędzie jakiś miśki,
ubrania, kable... poprostu wielki syf.
-Ałaaa! -Wykrzyczał Lou.
-Siadaj Harrry, jajecznica stygnie! -powiedział Liaś
Po zjedzeniu śniadania...
-Harry, chodźmy na spacer! -powiedziałaś.
-Dobrze kochanie.
Wychodzicie a Zayn za wami krzyczy:
-A kto nam pomoże w sprzątaniu?!
-No jeszczego! Ja nie skakałem jak p****y i nie rozpierdalałem wszystkiego po koleji!
-No ale...
-Ruszać się i sprzątać jak wrócimy i coś zostanie to wam pomożemy.
-No dobrze szefie! -Powiedział Zayn, a wy wyszliście.
Szliście w strone parku, zawsze tam lubieliście chodzić, było tam jakoś 'magicznie': Uśmiechnięci ludzie,
śliczne niebieskie ławki, duże drzewa, świerze powietrze, śpiewające ptaki, jeziorko z pływającymi kaczkami,
aż chciało by się tam siedzieć do końca życia. Usiedliście na ławce i siedzieliście bez słowa.
-Kocham cię, skarbie! -Powiedział rozmarzony Harry patrzący w odbijające się słońce w jeziorku.
-Ja Ciebie te...- Przerwał Ci Harry, wbijający się w twoje malinowe usta.
-Może masz ochote na loda? -Po tych słowach ty zaczełaś się śmiać. - No co? Ty zboczeńcu! Zaraz wracam. -
Wstał i pobiegł w strone budki z lodami, szedł w strone ciebie nagle zobaczyłaś że się przewraca, a za nim
stała jakaś dziewczyna z bronią w ręku. Podbiegłaś do niego :
-Ja nie mogłam go mieć, to i ty nie będziesz go miała! Szmato. -Powiedziała nieznajoma i uciekła.
Zaczełaś płakaś, twoje łzy mieszały się z krwią Harrego...nie mogłaś uwierzyć, krzyczałaś do niego:
-Harry prosze nie zostawiaj mnie!! - Łzy spływały ci strumieniami po policzkach. Wyciągnełaś telefon i zadzwoniłaś
po karetke.
-[T.i] dasz sobie rade. Spotkamy się tam... w niebie.. kocham Cie.. - Powiedział ostatkami sił Harry i zamknął oczy...
-Kochanie co ty mówisz! Otwórz oczy, słyszysz, karetka już jedzie, nie!!! prosze nie przeżyje bez ciebie! Boże dlaczego
akurat on!!!!!! Czemu nie mogłeś wziąść mnie!? Dlaczego...

CIĄG DALSZY NASTĄPI!! ...
 

 
Ej no! Co jet nie moge dodać imagina... ZAŁAMKA.. Próbuje po sto razy.. i nic Meeeeeeeeee
 

 
Patrzcie co znalazłam na blogu mojej znajomej...
hahahhahahahah Leże i nie wstaje ;D <lol2>

To jej blog: http://d**ad**ad**ad**ad**a.pinger.pl/ zapraszam i pozdrawiam ^^
 

 
Ostatio zaiteresowały mnie Little mix hehe. Mają talen, może jakieś imaginy z ich rolami się znajdą ... Kuszące
Pozdro,buziolki
 

 
Nie dodawałam ostatnio żadnych wpisów bo nie mam zabardzo czasu.. no i zachorowałam..;/
Nie uwierzycie co mi się śniło. Śniło mi się że w mojej szkole jest spotkanie z Robertem Lewandowskim, Łukaszem Piszczkiem i Kubą Błaszczykowskim, a że ich bardzo lubie to chciałam jechać ale nie miałam z kim... I nie pojechałam i się styrasznie poryczałam... a po chwili się obusziłam..... Kurcze musze pomyśleć o jakimś imaginie ^^ buzziaki*
Pozdro
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar More Than Friends..: fajne :D + zapraszam do mnie. byłoby super gdybyś zostawiła po sb ślad w nowej notce bo bardzo mi na tym zależy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzień kobiet,imagin z Harrym.
Nudziło ci się w domu, w telewizji nie było nic ciekawego, więc postanowiłaś wyjść
na dwór. Poszłaś do parku.
Po dłuższym czasie spacerowania, podszedł do Ciebie przystojny chłopak, z
zielonymi tęczówkami i kręconymi włosami i wręczył Ci prześliczną czerwoną różę
mówiąc:
-Cześć! Jestem Harry i chciałem Ci wręczyć ten kwiatek z okazji Dnia Kobiet.
-Dziękuje! Jak miło, a ja jestem [T.i].
-Też miło. Dozobaczenia... może.
I odszedł. Pomyślałaś: -Kurcze, moge już nigdny, ale to przenidgy go nie spotkać.
Może to głupio zabrzmi, ale coś poczułam do niego.. chociaż że go nie znałam.
Posmutniałaś, powąchałaś różę i załuważyłam mały liścik. Otworzyłaś go, a tam:
" Bardzo mi się spodobałaś, jeżeli chcesz to proszę Cię bardzo, przyjdź dziś do kawiarni
koło Rynku o 180."
Pozdrawiam Harry
Ucieszyłaś się, zobaczysz go! Prędko pobiegłaś do domu była już 17.00.
Ubrałaś czerwoną sukienke, czarne szpilki, a długie włosy rozpuściłaś. Zadowolona
wyszłaś z domu i poszłaś w strone kawiarni. Weszłaś Harry już tam czekał.
-Cześć, już myślałem że nie przyjdziesz. Wow, Ślicznie wyglądasz.
-Cześć, a no widzisz przyszłam. Dziękuje, ty też, hehe.
Rozmawialiście o wielu rzeczach. Harry zaproponował pójście do parku.
Miło się wam rozmawiało. Opowiadaliście sobie o wszystkim, poznaliście się lepiej.
Nastał zmrok:
-Musze już iść, późno już.
-Poczekaj odprowadze cię.
-Ok, No to chodźmy.
Gdy doszliście pod twój dom. I nagle setki paparazzi podleciało do was i zaczeło
robić zdjęcia. Krzyczeli:
-Harry, To twoja dziewczyna?!
Zrobił się niezły tłum, Harry ich "odpędził", a ty ździwiona:
-Co to miało być, kim ty jesteś.
-no bo.. bo ja jestem jednym z One Direction.
-A no tak! Wiedziałam że skąd cię znam. Czemu mi nie powiedziałeś.
-Nie chciałem się tym chwialić. Pomyślałem, że poznasz mnie jako wielką gwiazdę,
a tego nie chciałem. Chciałem żebyś mnie poznała jako zwyczajnego chłopaka.
-Rozumiem cię.
I czule pocalowałaś go w usta. Nie mogłaś się oderwać od niego, ale w końcu
przestałaś i zapytałaś:
-To jutro o której ??^^
-Może o 16.00 Musisz jeszcze poznać moich kolegów.
-Dobrze, z wileką chęcią!
- To Dobranoc.
Po tych słowach Harry znów cię pocałował. i szpnął do ucha:
-Dobranoc. - I odszedł,a ty weszłaś do domu, poszłaś pod przysznic, ubrałaś piżame
i zasnełaś.
Rano, wstałaś ogrnełaś się, zjadłaś śniadanie i poszłaś do pokoju. Weszłaś na twittera
i zobaczyłaś twoje i Harrego zdjęcie jak się całujecie. Zaczełaś się śmiać :
-Jak my słodko razem wyglądamy- powiedziałaś do siebie.
Oglądałaś telewizor popatrzyłaś na zegarek a tam już 15.00:
-Kurde nie zdąże! - pomyślałaś i zaczełaś się szykować. ubrałaś się śliczną kremową sukienke.
Przed twoimi drzwiami stał Harry już miał dzwonić dzwonkiem, a ty w tym momęcie
szybko otworzyłaś drzwi i pocałowałaś go po chwili oderwałaś się :
-Cześć
-Cześć, Ślicznie wyglądasz
-dziękuje, to jedziemy do Chłopaków.
-Tak!
I wsiedliście do auta i ruszyliście. Po chwili podjechaliście pod piękny duży dom z
basenem.
-Wow, jaki piękny dom, a jaki basen, musimy go wyprubować.
Harry zaśmiał się. - Musimy popływać!!! Zboczeńcu!
Wysiedliście i podeszliście do ogromnych drzwi. Weszliście a tam straszny bałagan,
Louis uciekał z ciastkami, a Niall go gonił, Liam gotował coś, a Zayn oglądał film.
Wyszliście dalej. A wszyscy razem, wystraszeni:
-O cześć !
-Co się tu ku**a dzieje!! Miało wszystko lśnić! mówiłem wam to 10 razy a wy wyglupia-
cie się jak kretyni! -Krzyczał Harry
-Ej no przepraszamy, zapomnieliśmy.- Posmutniał Liam.
-No żartowałem, ale ogarnijcie tu szybko! - zaśmialiście się oboje z Harrym.
-Tak jest Kapitanie!- Krzyknął Zayn.
W mgnieniu oka, dom jakoś wyglądła.
-A teraz przedstawiam moją [T.i]
Popatrzyłam się na niego i się uśmiechęłam.
-Witam! - Powiedział Lima, całując cie w ręke.
Niall przywiatal się tak samo <lol2>
-No no. Miło cię poznać. - Powiedział Zayn i póścił ci oczko.
-MALIK! Ona jest moja! -Krzyknął Harry.
-Spokojnie żartowałem, ale naprawde jest seksowna! - powiedział Zayn i zaczął spieprzać,
a Harry walnłą go jakimś miśkiem leżącym na podłodze.
Następnie podszedł Lou z niezadowoloną miną mówiąc, podał mi ręke:
-Coś czuje że się nie polubimy, a ty Harry! Jak mogłeś mnie tak zranić! - i uciekł z udawanym
płaczem, nagle wychylił się za ściany z głupim uśmieszkiem:
-Żartowłam, tylko nie ruchajecie się głośno. - i uścił wam oczko.
-Zamknij się Tomlinson! - powiedział Harry
Weszliście do pokoju.
-[T.i]
-Tak?
-Bo...
- no co?
-To my jesteśmy razem?
-Jeżeli ty chcesz?
-Ja bardzo a ty?
-Ja też! - i wbiłaś się wjego usta.
-Kocham cię. - powiedziałaś
-Ja ciebie też! .

Cięg dalszy nastąpi!!... I jak podoba się?? nie jest za wspaniały... A sorrki że tak późno
troch ale wszystkiego najlepszego dziewczyny z okazji Dani Kobiet
Pozdrawiam

PS: Patrzcie co znalazłam w internecie <lol2>
  • awatar DiMAga^^: no postaram się... ale jakoś ostatnio kąpletnie nie mam do tego głowy..;/ :D Pozdro i buziaki :*
  • awatar Gość: Czekam na 2 część :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miałam wczoraj dodać imagina z Harrym ale nie mogłam..;/ Coś mi się działo z komputerem, ale wszystko już wporządku i naszczęście wszystkie moje pliki są na miejscu więc już go kończe i wstawiam Pozdro
 

 
No troszku mnie nie było... tydzień ale za to mam dla was takie jakby: Imaginy z gifami!! A i pod wieczór będzie imagin z Harrym ^^

1.[T.i]- Harry Stoi ci! (wiem jestem zboczona! ^^)
Harry: http://2.bp.blogspot.com/-LleyJ9-Gkro/UTjxzrreyyI/AAAAAAAAdX8/0U0njE2tjkg/s1600/tumblr_mj5sngGvuq1qbjrw4o8_250.gif

2.[T.i]-Hazzuś, daj kocyk bo zimno *!!
Harry - http://4.bp.blogspot.com/-CVdQyj_sPQw/UTjxzOp86TI/AAAAAAAAdX4/hZncbOEYcUo/s1600/tumblr_mj5sngGvuq1qbjrw4o7_250.gif
Harry:- Już lece kochanie!

3.[T.i] - Harry chodź się całować!!
-http://3.bp.blogspot.com/-4TPVgWLAM9A/UBt-b_9LMRI/AAAAAAAAAb8/Q-ajXPeOUV4/s1600/tumblr_lsg9qr0gTP1r18wvl.gif

4.Jadą na randke <lol2>:
http://1.bp.blogspot.com/-Z74EapDFEKw/UOwgAGCOH4I/AAAAAAAARv4/4-Wxb9ahg8I/s1600/tumblr_mga0drN3V81ra6loxo1_250.gif

5.hahaha:
http://1.bp.blogspot.com/-a0eI_OhHbdI/UFyrPGwN-OI/AAAAAAAAN2I/NJVoj-sU4Ec/s1600/1403916.gif

6.Wołasz Zayna - ZAYN!!:
http://4.bp.blogspot.com/-HtyNHxdM2Ys/UOwgXMZT7-I/AAAAAAAARxk/Vl23B8diDU8/s1600/tumblr_mgb0z2XnSg1qb800ro5_250.gif

7.
http://4.bp.blogspot.com/-Ei98qj_y6YI/UFyrFMJHsUI/AAAAAAAAN2A/3enJU4EwXSY/s1600/1388201.gif

8.Harry: Chłopaki [T.i] Się ze mną umówiła:
http://1.bp.blogspot.com/-PjgiH0E9kvk/UFysnty2N-I/AAAAAAAAN3Q/V1eiHCIU5Vo/s1600/489027506_large.gif

9.Zayn gdzie tysię patrzysz <nono>! :
http://3.bp.blogspot.com/-WnEcMyizbig/UFyx0GZnheI/AAAAAAAAN8Q/ZZZul1MdN0Q/s1600/tumblr_lzg28g3kNA1r1yfq4o1_500_large_large.gif

10.Niall: - [T.i]Pójdzie ze mną na randke!!:
http://3.bp.blogspot.com/-7Om-rVcx6LE/UFy1WT_ZXTI/AAAAAAAAOAA/qK14eaVvLHY/s1600/tumblr_m3dhdjnGZD1ru6a30o1_500_large.gif

No to na tyle gifów nie są za wspaniałe.. ale przynajmniej są No to zabieram się za imagina ^^
 

 

Matko jak ona mogła... biedne dziecko!!
 

 
Cz. 2 Imagina o Louisie

2 miesiące później...
Siedzeliście wszyscy w salonie i się nudziliście . Niall właśnie przyniósł
góree jedzenia i oglądł durny film (ale słodko wyglądał z wypchaną buziłą <lol2>,
Harry i Zayn grali w karty, a Liam czytał książke, a wy, czyli Ty i Louis siedzieliście
koło Niall na kanapie strasznie się nudząc...
Nagle Harry krzyknął:
-Hej!! Może pójdziemy na plac zabaw, dawno tam nie byliśmy!
- Dobry pomysł! - Krzykneliście prawie chórem.
Zebraliście się i wyszliście idąc w strone placu. Gdy weszliście wszyscy chłopcy
wskoczyli na karuzele.
-[T.I]! Chodź do nas, wiesz jak fajnie!! - Zadarł się Zayn.
-Nie...
-No ale co Ci szkodzi, kochanie Pobawimy się... ;D
-Naprawde nie chce, źle się czuje...;/
-Chcesz wrócić??
-Ależ apsolutnie, bawcie się jak usiąde tu na ławce i pooglądam jak się wydurnacie. -
Powiedziałaś śmiejąc się i usiadłaś na ławeczce, która była nie daleko.
Nie mogłaś wytrzymać ze śmiechu, chłopcy zachowywali się jak 5-latkowie.
Nagle mocny wiatr zwiał ci kapelusz. Wstałaś by go podnieście. Gdy się schyliłaś
poczułaś silne młdości i zrobiło Ci się ciemno przed oczami, dalej nie pamiętasz co
się wydażyło...
Obudziłaś się w szpitalu. Zobaczyłaś że nad tobą stoją chłopcy.
-Co się stało? Gdzie ja jestem?? - Mówiłaś w lekkim szoku.
- Schyliłaś się po kalpelusz i zemdlałaś. Zadzwoniliśmy po karetke i zabrali cię. -
Powiedział twój ukachny.
- Lekarze coś mówili niepokojącego??
-Nie.. A jak Ty się czujesz w ogóle?
-A nawet dobrze tylko mnie głowa boli..;/
Patrzyłaś na chłopaków i zauważyłaś że nie ma Harr'ego.
-Zaraz, zaraz a gdzie jesz Hazza?? ;->
-Popatrz się w lewo.
Skręciłaś głowę a na łóżku obok lerzał Harry z ręką w gipsie i szczerzył swoje białe
zęby.
-Boże..Harry co ci się stało??...
-No bo... jak zemdlałaś to spadłem na rękę z karuzeli...;/
-A boli cię ręka?
-Nie nawet już nie...
Po chwili chłopcy musieli wyjść, bo pielęgniarka im kazała.. Dobrze że nie byłaś
sama, miałaś Harrego Musiałam jeszcze zostać 2 dni na obserwacji,
ale za jakieś 30 min druga pielęgniarka wzieła Harr'ego na obejrzenie złąmanej ręki.
Cisza pokryła sale, postanowiłaś się przespać. Gdy usypiałaś uslyszałaś kroki, to był
Pan Doktor.
-Witam, jak się pani czuje?
-Nawet dobrze, tylko boli mnie troche głowa.
-Za chwile pielęgniarka przyniesie pani jakieś proszki na ból głowy.
-Dobrze
-Musze coś pani powiedzieć.
-Taak...
-Jest Pani w ciąży;D od 2 miesięcy.
-To wspaniale!!!
-Powiedzieć to pani ukochanemu, znajomym??
-Nie, narazie nie sama im to powiem po wyjściu ze szpitala.
-Dobrze niech pani odpoczywa
-Dziękuje panie doktorze.
-Dowidzenia
-Dowidzenia
Bardzo się cieszyłaś, wreszcie dziecko z Louisem. Marzyłaś o tym. Lecz po
dłuższym zastanowieniu boisz się, że Louis cię zostawi, że sie przestraszy, różne
myśli chodziły Ci po głowie i zkarzdą miałaś straszne obawy.
2 dni później...
Wyszłaś razem ze swoimi bliskimi ze szpitala, Harry też. Nie miałaś ochoty na
żarty, wygłupy. Przejmowałaś się tymjak powiedzieć Louis'owi o ciąży.
Wróciliście do domu, usiadłaś na łóżku u Louisa w pokoju. Louis wszedł pare minut
po tobie i usiadł koło ciebie. Zaczął całować.
-Louis zaczekaj.
-Czemu?? Co jest ??
-Musze ci coś bardzo ważnego powiedziać.
-Mam się bać?
-Nie.. to ja się powinnam bać.
-Jak to? Czego? O co chodzi?? - Pytał cię przestraszony Louis
-...Bo ja...
-No co ty?? Wyduś to z siebie!!!
-...bo.. Jestem w ciąży. - łza poleciała Ci po policzku.
-kochanie! TO WSPANIALE!! Czemu płaczesz ??
-Bo myślałam że mnie zostawisz jak ci to powiem.
-Ja?? Ciebie?? NIGDY!!
Zaczął latać po całym pokoju ze szczęścia. Wziął cię na plecy i darł się w niebogłosy.
Zleciał z tobą do kuchni gdzie siedzieli chłopaki i krzyknął.
- CHŁOPAKI!!! BĘDĘ OJCEM!
-To wspaniale!!
Zaczeli na gratulować. Za 7 miesięcy urodziłaś zrdową piękną dziewczynke.
Nazwaliście ją Luisa ;D Louis jest szczęśliwy, ty oczywiście razem z nim.
Louis postanowił ją uczyć gry w piłkę nożną Gdy bawi się z nią tak słodko
wyglądają.

Może pomyśle o 3 części.. no nwm.. Jeżeli bardzoo chcecie 3, to postaram się coś wymyśleć. I sorry że tak długo nie pisałam na blogu. Komputer mi się często psuje..;/ Pozdro.<3
 

 
Sorrki, ale nie mam pomysłu na dalszą część mojego imagina..;/ Spróbuje coś wymyśleć jtr. w sql

Miłego wieczoru
 

 
Myślie nad drugą częścią imagina z Louisem
Alee się wsłuchałam w "Taken"
 

 
Ciężki dzień w szkole...;/ Ale ujdzie.. nie ma to jak, usiąść przed kompem puścić ,, Little Things" I mnieć wszystko w dupie ...
 

 
cz.1 Imagin o Louisie :

Byłaś szczęśliwa, chodziłaś z Louisem z jednym z 1D!! Bardzo się kochaliście.Pewnego dnia byłaś
na zakupach z przyjaciółką Elizą w galerii. Kiedy z niej wyszłyście zobaczyłaś Louisa. Zauważyłaś,
że trzyma w jego ręce telefon, w który się zapatrzył i okurat przechodzi przez ulice, gdy przejeżdżał samochód. Krzyknełaś głośno:
- LOUIS!!! UWAŻAJ!!!
Ale On nieusłyszał i wpadł pod samochód. Szybko podbiegłaś, z łzami w oczach krzyczałaś do
niego:
-Louis, Kochanie! Obuź się!! Nie możesz mi tego zrobić! NIE ZOSTAWIAJ MNIE!!
A potem krzyczałaś do swojej przyjaciółki:
-Eliza!!! Dzwoń po karetke! On nie może umrzeć! DZWOŃ!!!
Po czym Eliza wyciągneła z torebki telefon i dzwoniła. Kierowaca wyszedł z auta. Był w starsznym
szoku. Powiedział:
- Boże zabiłem go, zabiłem !!
[T.I] :
-Niech Pan tak nie mówi! On przeżyje! Rozumie Pan, przeżyje! Louis! Obudz się kochanie!! Przeciez
wiesz dobrze, że Cię kocham.
Płakałaś, łzy spływały Ci po policzkach i przytulałaś z całej siły Louisa!
Po paru minutach przyjachała kartka. Spytałaś z Elizą czy możecie jechać. Na szczęście się zgodzili.
W drodze zadzwoniłaś do chłopaków:
-Hallo?
-Hallo Zayn?
-Tak, [T.I] Co się stało??
-Szybko bierz chłopaków i przyjeżdżaj do szpitala na Kwiatkowskiej! Louis wpadł pod samochód!!
Opowiem Ci w szpitalu!!
- O Boże!! Louis! Zaraz będziemy!
Dojechaliście do szpitala. Lekarze mówili że muszą natychmiast operować! Czekałam na chłopaków.
Eliza musiała już iść, bo rodzice po nią zadwonili.
-Przepraszam Cię [T.I] Musze już iść. Rodzice do mnie dzwonili. Zadzwoń jak będziesz coś wiedziała!
-Dobrze. Spoko. Uwarzaj na siebie! Pa.
-Pa.
I akurat Elizka mineła się z chłopakami.
-[T.I] Jak to sięstało! mów! - Powiedział przestraszony, zapłakany Harry. Lecz nie tylko on reszta
też była cała załamana.
-B..bo, Byłam z Elizą na zakupach, gdy już wychodziłyśmy zobaczylyśmy Louisa z telefonem w ręce.
Tak się w niego wgapił, że wpadł pod samochód! Zadzwoniłyśmy po karetke,a później ja do was.
Mówiłaś cała zapłakana.
-O Boże!! On będzię żył, prawda? - Powiedział z ochrypniętym głosem, Niall.
-NAPEWNO! Ale nikt nie chce mi powiedzieć co się dzieje.
Oparacja trwała 3 godzin. Po tym czasie lekarz wyszedł i oznajmił nam:
-Jesteście rodziną Louisa Tomlinsona?
-Przyjaciółmi!
-A ja jestem jego dziewczyną.- powiedziałaś.
-Louis... Będzie żył! Złamał żebro, lekki wcząs mózgu... ale będzie w śpiączce.
-Dzięki Bogu że żyje...ale jak to w śpiączce?? Ile to będzie trwało?
-nie wiem... może tydzien, dwa, może miesiąc...;/
-Boże... Ale dobrze, że żyje. Mogę wejść do niego?
-Tak ale tylko na chwilkę, ale po kolej.
-To ja wejde pierwsza.- powiedziałaś.
Weszłaś i usiadlaś obok jego łóżka i rozpłakałaś się:
-Kochanie! Kocham Cię! Nawet jeśli będę musiała czekać na Ciebie kilka mięsięcy i tak nadal Cię
będę kochać!
Weszła reszta. Siedzieliście długo... reszta musiała iść. Zostałaś tylko Ty i Hazza. usnaliście koło
Louiska. Nad ranem obudziła was pani pielęgniarka:
-Dzieci. Wstawajcie.
-yyy... Gdzie ja jestem. - powiedział Hazza.
-W szpitalu ]
-A no tak...
Idźcie coś zjeść do bufetu i jedźcie do domu wyspać się!! Louis tu na was będzie czekał. Musi
odpoczywać w spokoju Zobaczycie obudzi się za niedługo ja to wiem.
Podziękowaliście, uściskaliście Louisa i poszliście coś zjeść. Hazza Cię zawiózł do domu.
Po południu poszłaś odwiedzić Louisa. Spotkałaś już Liama, Zayna, Nialla i Harrego.
Codziennie przychodziliście go odwiedziać. Mówiłaś mu:
-Pamiętaj będę czekać na Ciebie. Kocham cię skarbie.
Mówiłaś mu jak tęsknisz za nim, opowiadałaś mu Co się działo przez te dni, powtarzałaś mu codziennie
jak bardzo go kochasz.
Po 3 tygodniach gdy siedziałaś u Louisa w sali, trzymałaś go za rękę. Nagle poczułaś, że on mocno
ściska twoja:
-Louis? Słyszysz mnie? Lou!
Nagle otwożył oczy. Ty zaczełaś go całować przytulać i płakać ze szczęścia i zaraz zawołałaś leka-
-rza. Gdy go zbadał, powiedział:
- Wszystko z nim jak najleprzm porządku. Jutro może już wchodzić
-Dziękuje!!! Kocham Pana! - Krzyknelaś i przytuliłaś z całęj siły Pana Doktora.
-Nmzc! To moja praca. Cieszę się, że mogłem Tobie, jemu i jego przyjacielom pomóc.
-Dziękuje**- powiedziałaś i prędko zadzwoniłaś po chlopaków i Elizkę i natychmiast wparowałaś
do Louisa.
-Kochanie jak się czujesz?
-Nawet dobrze. Tylko mnie żebro boli.
-Ooo... * Przejdzie Ci, w końcu je złamałeś. Wiesz jak się bardzo ciesze!! Tęskniłam.
-A jak sięto stało.??
-Więc tak... Wyszłam z galerii, bo byłam na zakupach z Elizą i zobaczylam Ciebie jak bawiłeś się
komórką. Tak się w nią wpatrzyłeś, że wyszłeś na ulice i wpadłeś pod samochód. Wiesz jak się o
ciebie balam. Zapyataj się Elizy jeśli nie wierzysz.
-Wierze ci Boże...już nigdy nie będę patrzył na komórkę jak będę szedł przez misto !!
NIDGY! Kocham cię.
I zaczeliście się całować. I w tym momęcie weszła reszta.
- Oops! Nie przeszkadzamy?? - Powiedział Harry.
-Nie, wchodźcie. Prosze. -Powiedział Lou
I nagle wszyscy naskoczyli na niego i zaczeli go przytulać, drzeć się ze szczęścia.
-Spokojnie Bo mi drugie żebro złamiecie hehehe! -Powiedział.
-Może nie.. - Powidzial Liam
Nastał drugi dzień. Wyszliście ze szpitala. Poszliście do domu. Ty i Louis poszliście do jego pokoju.
Zaczeliście się całować.
-Obiecaj mi że już niegdy czegoś takiego nie zrobisz i będziesz na siebie uważał!
-Obiecuje skarbie. Ale ty taż masz na siebie uważać!!!
-Obiecuje. Kocham cie!!
-Ja ciebie też**
Zaczeliście to robić.. Było wam wspaniale. Zeszliscie na dół do kuchni żeby to zjeść.
Zobaczliscie całą reszte z dziwnymi minami skierowanymi na nich.
-Co siętak gapicie?? -Spytal Lou.
-Następnym razem robcie to ciszej! - Powiedzial Niall i wszyscy zaczeli się śmiać a wy
zawstydzeni usiedliście kolo reszty.

Ciąg dalszy nastąpi...

Podoba się?? Pisać kom. **
  • awatar Gość: Faajne :D Pisz dalej ;)
  • awatar DiMAga^^: Dobrze, postaram się pisać jak najwięcej :* ;)
  • awatar Gość: Jest super!!!! Pisz kolejne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć. Postanowiłam założyć bloga Będę tu pisać o moich różnych przypałach,mieszych wyderzeniach z zycia itp..a i trochę imaginów o One Direction. Nirktóre mogą mieć po kilka częście. Zapraszam do czytania. !! ♥ **
  • awatar AnitkaMalutka21: Super! Właśnie wygrałam bilet na koncert Justina Bibera! >> BiletyDarmowe.pl <<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›